maja 26, 2017

#czerwiecWRuchu - dołączysz? :)



Ja to generalnie leń jestem :P Chociaż lubię to raczej nazywać lenistwem wybiórczym - godzinami mogę dłubać przy jakimś swoim pomyśle czy 'projekciku', ale żeby się ruszyć gdzieś na spacer czy (o laboga!) coś poćwiczyć - niee! ;) Już w podstawówce kombinowałam jak tu się wymigać z lekcji W-Fu, ale to w sumie było usprawiedliwione - co ja miałam zrobić jak nie lubiłam siatkówki, a graliśmy w nią w zasadzie na każdej albo chociaż co drugiej lekcji? No co??? W liceum było podobnie, później z resztą też, chyba tylko szczęście i dobre geny sprawiają, że jestem szczupła ;) Chociaż przyznam, że miałam epizod (no prawie półtoraroczny!) regularnej aktywności fizycznej - jazda konna :)) Bardzo mi się to podobało, więc chętnie chodziłam pojeździć, ale niestety szkółka się zamknęła i mój epizod też. 
Obecnie jedyną moją aktywnością fizyczną na co dzień jest przejście z domu do auta i z auta do pracy, później z powrotem ;) Czasami jakiś dłuższy spacer po południu i to by było na tyle :)) Ale strzeżcie się lenie fizyczne! Ostatnio trafiłam na fb na wzmiankę o akcji #czerwiecWRuchu i po przeczytaniu opisu stwierdziłam, że 'a co mi tam! dołączę' :) A o co chodzi? Cytując pomysłodawczynię, autorkę bloga Panna Kwiatkowska:


"Lato zbliża się wielkimi krokami, jest to idealny czas na zwiększenie swojej aktywności fizycznej! Z tą właśnie myślą postanowiłam stworzyć akcję #czerwiecWRuchu.
Każdy z uczestników na miesiąc zwiększa swoją dotychczasową ilość ruchu i zdaje relację w poście na swoim blogu po zakończeniu wyzwania.
Oprócz tego zachęcam do publikowania zdjęć i statusów w social media pod podanym hashtagiem".

Czyli generalnie wszystkie dziewczyny, które już jesteście fit i wysportowane - to nie dla Was ;) Akcja jest dla nas - leniuchów fizycznych, które chciałyby wreszcie ruszyć swoje cztery litery i czuć się trochę lepiej :P Nie chodzi też o to, żeby nagle codziennie katować się z Chodakowską czy inną Mel B, nie! Chodzi o to, żeby codziennie zażyć trochę ruchu - dłuższy spacer, jazda rowerem, basen, rolki... cokolwiek :) Mnie moje nieruszanie się trochę już irytuje i stwierdziłam, że jeśli oficjalnie ogłoszę, że DOŁĄCZAM to będę miała motywację (bo byłaby siara gdybym nie wytrwała:P).

Co możecie zrobić, żeby dołączyć oficjalnie? :) Na fb powstało wydarzenie - o tutaj. Możecie tam wrzucać zdjęcia i relacje z Waszych aktywności, motywować siebie i innych :) Przygotowałyśmy też kilka fajnych kalendarzy na czerwiec - wystarczy pobrać, wydrukować, wywiesić w widocznym miejscu i codziennie zapisywać sobie co zamierzacie zrobić (lub co zrobiłyście) tego dnia. Np. każda wybrana przez Was aktywność może mieć swój kolor (w jednym z kalendarzy jest miejsce na taką 'legendę' kolorów) i dzień, w którym ją wykonaliście zamalowujecie na przypisany jej kolor :) 
A! Kto ma Instagrama chwali się też tam! :))



Jeśli chcielibyście poznać inne blogujące uczestniczki akcji poniżej podaję listę :)

Altea Leszczyńska:
YouTube (lekcje jogi): https://www.youtube.com/user/kundal... 

Kasia ‘Speckled Fawn’

Zuzanna Kwiatkowska 

Agnieszka Dawid 

Katarzyna Rajtar 

Oliwia Sajna

Matka bez lukru

Natalia Chruścicka / Natalia Tomaszewska “Życiowe inspiracje”

Beata Hanichet

Paulina Reperowicz (Wędrująca Ruda)

Kaja Gańcza  

~ Dagmara Lis - Fox in the Forest ~

Amanda Niedrich
Blog: www.xavilove.com
Facebook: www.facebook.com/zdjeciaamandy
Instagram: www.facebook.com/amandaniedrich 


I jak? Kto dołączy??? :))


Pozdrawiam!


9 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa co nam z tego wyjdzie :D trzymam kciuki!
    Ja będę właśnie celować w Mel B i jakieś cardio... bo spacery odpadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi to się raczej nie będzie chciało sięgać po takie ekstremy :P

      Usuń
  2. Rownież biorę udział w akcji, jeszcze 4 dni i zaczynam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to się zastanawiam od czego mam właściwie zacząć :P Chciałabym wrócić do jazdy konnej, ale zobaczymy :)

      Usuń
  3. Ja to mam codzienny ruch w swoim ogrodzie ;) A to jest jest jednak wysiłek, tu wypielić tam podlać, kilometry robię :P
    Co do innej aktywności jestem leser totalny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie niestety ja też :P sama jestem ciekawa czy podołam przez miesiąc :))

      Usuń
  4. ja cały czas nie mogę wyjść z szoku, ale trzymam się mocno mojego postanowienia noworocznego i ostro ćwiczę. W dalszym ciągu mi się to nie podoba, ale już prawie pół roku się męczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow! no to gratuluję :D ja to bym chyba jednak nie wytrwała ;)) A co konkretnie ćwiczysz? :)

      Usuń
  5. Fanką ruchu nie jestem, wolę dziergać, ale czasami zdarza mi się wycieczka rowerowa, więc chyba się nadaję ;-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger